poniedziałek, 22 października 2012

Wymierz sobie w twarz.

Przed chwilą siebie spoliczkowałam, nie raz,kilka razy,nie delikatnie,mocno,poczułam to. Poczułam to, żeby opamiętać się. Żeby Shut the fuck up, get up!

http://www.youtube.com/watch?v=cK8YSsjIaDs

Będę bić moją twarz każdego dnia, jeśli tylko dalej będzie trwać w tym,w czym trwa.

***

Jadę tramwajem,patrzę się na dwóch,wychudzonych mężczyzn,mocno średnio zaawansowany wiek. Na dworze jest  wilgotno, chłodno, a oni pracują fizycznie,cegiełka do cegiełki,tona do tony,noszą kilogramy, ciężar tego pięknego świata cywilizacji. Ten jeden miał w sobie coś tak spokojnego,dobrego,coś jakby był pogodzony z życiem. Nie walczył, nie cierpiał, po prostu żył. Nie byle było, nie udawał, że żyje, a właśnie żył. Podobało mi się to. Pomyślałam o nas, w tramwaju,zblazowanych, zmęczonych, ponurych, zirytowanych na ludzi wkoło. I pomyślałam o nim. Zrobiło mi się głupio. Dałam sobie w twarz m.in i przez niego.
***
Na jednym angielskim pierwszy raz w życiu mam kobietą z prawdziwym brytyjskim akcentem, dla której nauczanie to przyjemność i pasja i która nigdy nie zajmowała się niższymi grupami, tylko zaawansowane. Tak,jest spoko na tym angielskim. Na drugim angielskim czuję się,jak w podstawówce. Nauczycielka na którą nie mam sił patrzeć, która nie ma sił patrzeć na nas,wymowa,taa,zresztą sam jej głos już mówi, że trochę jest tam za karę. Materiał jest banalny, ale trzeba to przesiedzieć. A czyż nie byłoby przyjemniej i nam i jej, gdyby te zajęcia były,nie boję się użyć tego słowa, ekscytujące? Choć ODROBINĘ?
***
http://www.youtube.com/watch?v=GemKqzILV4w

Uwielbiam ten teledysk! I oczywiście tekst, ale dopiero w połączeniu z teledyskiem.

Those three words 
Are said too much 
They're not enough 

If I lay here 
If I just lay here 
Would you lie with me and just forget the world? 

Forget what we're told 
Before we get too old 
Show me a garden that's bursting into life 

Let's waste time 
Chasing cars 
Around our heads

I need your grace
To remind me
To find my own

If I lay here 
If I just lay here 
Would you lie with me and just forget the world? 

Przypomniałam sobie wczoraj o tej piosence i aż wszystko inne wokół przestało mieć znazenie. Tylko ta piosenka, to czerwone oświetlenie, te czarno-czerwone ściany,ja i Snow Patrol,nawet jeśli w pubie,tylko ja i Snow Patrol. Dobrze, że można komuś powiedzieć"wiesz co,nie mów teraz do mnie, bo dawno nie słyszałam tej piosenki i nie będę mogła skupić się na tym, co mówisz"i w odpowiedzi posiedzieć w milczeniu i posłuchać piosenkę.


***

Och Alice,dziękuję,za katharsis,za kultową, za grzańce wspólne,za szaleństwo ciał czujących się wolno. Dobrze było,ważne to było,po takim tygodniu.

take me home to the paradise city!


http://www.youtube.com/watch?v=Rbm6GXllBiw


***
Poczytałam sobie o objawach depresji, z objawami chorób bywa tak, że nagle większość nam pasuje,zabawnie.
***
Wykastrowałabym jednego faceta za to jak zranił bliską moją znajomą. Z drugiej strony lepiej, że to się skończyło teraz,nie po ślubie, że tak,nie inaczej, więc ona chcąc nie chcąc,pocierpi, ale będzie musiała pogodzić się z tym. I mam nadzieję któregoś dnia ułoży sobie życie, z kimś trafniejszym. Chyba nie było osoby, która aprobowałaby ten związek. A jej się zmysł resocjalizacji załączył. Taa. Albo facet zmieni się sam, nawet jeśli pod jakimś wpływem kobiety,albo bierz go takiego,jakim jest. Innych opcji nie ma.
***
Wake up! Wake up! Wake up! Wake up!
Wake up! Wake up! Wake up! Wake up!

Spoken: "How long? Not long, 'cause
what you reap is what you sow."



muszę dojść ze sobą do ładu. Nie uratuję tych wszystkich zagubionych,pogubionych, 
skoro samej siebie nie ratuję. Można tylko mieć wpływ na ludzi jakiś,to ich decyzje,
ich czyny,ich życia. A wpływ nie wpycha się komuś na siłę do ust. Po prostu jesteś
 jaki jesteś i to wpływa na innych lub nie. Pytanie,jaki chcesz być,jaki chcesz mieć 
potencjalny wpływ?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz