piątek, 2 listopada 2012

Przypadki.

Tyle mówił o przypadkach,ja i on,sytuacje, ludzie w naszym życiu, wszystko to przypadek.
Przypadek,czasami pewnie tak, ale czasami ciężko aż uwierzyć, że to tylko przypadek. Oczywiście nasz umysł ma w tym dużą zasługę, to on ładnie układa nam puzzle i nadaje temu powiązanie i sens. Ale nie zawsze.

Tak, więc poszłam nad rzekę, przez łąkę, w miejsce gdzie zasięg dla radia nie jest najlepszy, w porę południową, gdzie muzyka raczej żwawa leci, złapałam stację radio koszalin, co to za ambitna nie jest,złapałam ją,akurat gdy zapaliłam znicz(co było niemałym wyzwaniem)i właśnie wtedy poleciało to:

http://www.youtube.com/watch?v=dtEfpHkvHfA

(okoliczności poznania tej piosenki sprawiły, że jest ona dla mnie najważniejszym jej utworem)

a zza chmur,a niebo dziś jest okrutnie zachmurzone,wyszło słońce.

Ładny przypadek,nieprzypadek prawda? Aż trzeba było stać, uśmiechać się szeroko i tak trwać w tym słońcu i wietrze,obok znicza, jak obok znajomego na ławce.

"Your must learn to stand up for yourself
Cause I can't always be around"




1 komentarz:

  1. Dupa, a nie przypadki.

    Tym bardziej, że ja dziś pod kocem siedząc usłyszałam, że ktoś w radiu zamawia piosenkę, tę właśnie.

    OdpowiedzUsuń