Po prostu.
co było, to było.czego nie było to nie będzie.
może mam prawo.a może nie.rok.dużo czasu minęło.jeden głupi rok,a tyle się może wydarzyć.
cudnie jest spotkać starych znajomych.cudnie jest znać ludzi latami,cudnie patrzeć w album przyjaźni czyjejś takiej od dziecka,od maleńkiego.cudnie jest.szkoda tylko,że samemu trzeba tam iść.ta noc zakończyłaby się inaczej.przyjemniej.ale to ja nad tym muszę zapanować.
pogodzić się.
widziałam Jego uśmiech, a może tylko chciałam go widzieć, w czyjejś twarzy.I z każdym kieliszkiem wracałam wzrokiem do tej twarzy.
ach,zresztą.
pogodzić się i w kwestii rodzeństwa.I tu wylałam smutek. Nawet nie pamiętam skąd,dlaczego,po co.
Wiedziałam tylko,że wczoraj,nagle, przyszedł nastrój jak ta pogoda.J. zostawiła mnie samą na perfo,I. wcale nie przyjechała,one też to poczuły,zareagowały na ten deszcz i szarość.Zrobiłam wszystko,co mogłam.Nie rozkleiłam się i nie poddałam.I nawet potem świetnie się bawiłam.Ale w którymś momencie to musiało znaleźć ujście.na szczęście coraz rzadziej idzie to akurat w TĘ stronę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz