piątek, 25 stycznia 2013

Blue girl

http://www.youtube.com/watch?v=YAGLcYMhP6w
niektórzy powinni uważać,jakie piosenki puszczają i w jakie moje nastroje,ot co.
***

Stoi przed witryną, jak w Śniadaniu u Tiffaniego. Tylko nie ma za grosz elegancji,za grosz wykwintnego piękna. Jest pstrokata i czarna,jak pstrokate i czarne są jej nastroje i myśli. Stoi i patrzy się na wszystkie złota,srebra,brylanty,brzydkie to,albo co najwyżej jako tako,może być,ale co po tym? Nic. I wtedy...dostrzega Go. Srebrny pierścień,gruby,ale nie za gruby. Czyste srebro. A na nim brylant,malutki,blue,ciemny,piękny,pochłaniający jej łzy i smutek. Blue girl. Blue brylant.Blue zaręczyny. Nie, z nikim. Sama by sobie kupiła taki pierścionek. I zaręczyła się z życiem. Żeby następnym razem,jak będzie próbować się uspokoić, mogła spojrzeć na ten pierścień i dać się mu pochłonąć. Ale nie ma pod ręką dwóch i pół tysiąca,niestety.
Niestety. Trzeba stawać na nogi,jak się da,tak po prostu.

http://www.youtube.com/watch?v=BOByH_iOn88

(piszę dla siebie swoje smutasy,bo jakoś lubię tu pisać)

poza tym to polubiłam Budkę Suflera. Za poranek smutno-szczęśliwy.I pójdę tam znów smutno-szczęśliwa.

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=qr1EnWQgrOU&NR=1

***
Dziś był piękny dzień.Mroźny,a jednak nie taki zimny,w sercu ciepło.Słoneczny,z karmieniem ptaków. Z dobrym filmem.Z Paulą.Okazuje się,że i ona ma w zimową deprechę ochotę coś sobie zrobić i rzucić wszystko. Tylko ona skakałaby z dachu,a ja bym się cięła. Żeby się jeszcze dobić na koniec :D

Ale i nostalgiczny. Mroźne powietrze,słońce,łęgi dębińskie. Paradoksalnie mieszkam teraz tak blisko. Teraz.

1 komentarz:

  1. 2,5 tys? wow...
    ale pomysł zaręczenia z życiem dobry...ej, zróbmy sobie takie słomkowe. albo takie, jak narzeczona hrabiego monte christo nosiła pod prawdziwym bo go naprawdę kochała.


    skakanie i cięcie? ej!! bo spuczę wpiedrol!

    teraz jest właśnie teraz. i nie ma co gdybać. nigdy.

    OdpowiedzUsuń