środa, 9 stycznia 2013

Jak ci zimno,to ci źle.

Jak masz zimno w pokoju,to gwarantowane częściej złe sny. A mi dziś jest cały dzień zimno-na uniwerku była klima,na dworze zimno,w mieszkaniu zimno,w teatrze klima.Czuję,że przemarzłam a nawet nie mogę schować się pod kołdrę,bo mój pokój wygląda jakby przeszedł przez niego huragan-efekt remontu i wprowadzki koleżanki.

Albo jestem przed okresem,albo jest mi zimno,albo źle spojrzałam na swoje życie. Ale dziś żałuję,publicznie przyznaję,żałuję,że stoję tu gdzie,stoję.Żałuję humanistycznego kierunku,żałuję idealizmu,wizji artystycznej drogi,swojego cherlawego zdrowia,swoich strzykających kości,swojego zaprzepaszczenia zdolności uczenia się i wiedzy z przedmiotów ścisłych,nie,już nie zdam matury,nie już nie zacznę nowego kierunku. Żałuję panów,którzy do dziś są w związkach,po tym jak puściłam ich wolno,czy wręcz odepchnęłam,z którymi mogłabym dziś wynajmować pokój,czy kawalerkę,dzielić rachunki,jedzenie i w razie,co pożyczać forsę i nie bać się,co przyniesie jutro.Żałuję wszelkich głupio wydanych pieniędzy. Żałuję tego,ile zainwestowałam ostatnio w to mieszkanie.Żałuję tego,kim jestem,gdzie jestem i po co jestem.
Co to za aktorka,która nie może oddychać po godzinie próby? Którą boli gardło od wydawania dźwięku,nie,jeszcze nie zdążyła je zjechać,ona już je ma zdarte od przeziębienia,strzykające kości,obolałe stawy.Idealnie.Jasne,hobbystycznie,proszę bardzo. Ale żeby z tego żyć?

Żałuję braku racjonalizmu. Pieprzonego optymizmu,pt.:jakoś to będzie.Z każdym rokiem to wszystko marniało-ja,potencjalny związek,potencjalna praca,potencjalne zarobki. Rzeczywistość pokazuje,że nie,jakoś to będzie to za mało. Bo ile można pożyczać pieniądze?Ile można być studentem?Ile można mówić sobie"któregoś dnia wydam książkę i będę artystką,która będzie jeździć po całym świecie i robić to,co kocha".Owszem,ludzie to osiągają. Ale w moim wieku nie stali w tym miejcu,co ja. W moim wieku zaczynali historię,historię swojego życia.
Jeśli nie będziesz artystką,to co? Gdzie ty szukasz pracy,dziecino?W sklepach. Bo nigdzie więcej ciebie nie przyjmą. A i to będzie walką o zwycięstwo,o etat,pół,czy ćwierć.Jak twoje studia w tym semestrze?Trzęsiesz się ze strachu,co to dalej będzie.  A wystarczyło tylko praca i chorowanie,nie robiłaś sobie wagarów na siłę,co najwyżej leciałaś szukać zgubionego portfela. Ale kogo to obchodzi.


Po co to piszę?Bo muszę się uczyć i sprzątać,czasu mało,a jeśli kolejne godziny będzie to tkwiło w mojej głowie, to dupa blada.Ot,co.

Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz