http://www.youtube.com/watch?v=9M_gzHMavJs
Czasami po prostu chciałoby się zatańczyć w deszczu. Otworzyć usta.Uśmiechnąć. Samemu.I poczuć się szczęśliwym.
You are magnificent when you're innocent.
Laugh to me, like the very first laugh.
http://www.youtube.com/watch?v=q31tzQmT3-M
to głupie,wiem,ale ten utwór jakoś mnie pociesza.Pocieszał mnie kiedyś,o wiele bardziej doładowywał pozytywną energię.Puszczałam go dziesiątki razy.Tu nie ma głębokiego tekstu,ani muzyki,ani niczego takiego.Tu po prostu jest słońce.Są dwie przyjaciółki,które tak cholernie mi się podobają,jakieś takie razem we wszystkim i beztroskie.Jest śmiech.Niewinny śmiech.Czysta radość.I to jest takie fajne.W dupie mam tego faceta tam,nawet brzydki i w ogóle nie o jakiś wątek miłosny tu chodzi.Dla mnie tu chodzi o słońce i przyjaźń i szum morza.Miałam naprawdę dwa cudowne wyjazdy nad morze,z przyjaciółkami.Było idealnie.Wariacko i beztrosko.Masa ludzi,masa śmiechu,masa akcji dobrych.I nawet alkoholu nie było trzeba,symbolicznie po piwku.I co?Jestem młoda,a to za mną.Teraz to w parach jadą,albo ludzie już nie tacy.A jak nie w parach to mam prezent,jak zeszły rok-tęskniąa tą parą.Choć było miło, bo odpoczęłam to zero wariacji i beztroski.Brakuje mi mojego szczęścia płynącego z wariacji,beztroski,ludzi,nowości i podróży.tego czasu w Brunszwiku.Mój ostatni czas kiedy było dobrze ze mną.
zgubiłam swoją receptę na życie.Wystarczały drobnostki,dziś chcę wielkich rzeczy,w rezultacie nie mam nic.
Bo właściwie pytanie gdzie tu jest nasza recepta na życie. Jeśli nie wiem,chcemy uniknąć schematów,ale tak naprawdę panuje moda na unikanie schematów,to przecież nie oto może chodzi.
Może mogłabym być szczęśliwa jako żona i matka,tradycyjnie.
Może jako artystka,pociągający,odwieczny mit.
Może jako podróżniczka,podróże kształcą,uczą,hartują.
Może mogłabym się spełniać w pracy.
Może mogłabym napisać książkę,jedną tylko,ale już poczuć,że tak,wreszcie mi się udało.
Może mogłabym się zamknąć na pustyni,uciec od świata i poczuć się dobrze.
Może mogłabym spełniać te wszystkie swoje marzenia,wszystkie to tylko pewne słowo,w granicach możliwości wszystkie.
Może mogłam oddać się innym. Kiedyś chciałam.Cokolwiek,byle pożytecznie.
I kurwa,co?
I tak mogłabym poczuć sie nieszczęśliwa.Albo,że to nie to.Albo,że stoję w miejscu,ALbo,że to wszystko jest bez sensu,pierdolę,odwracam się na pięcie.Bo teraz tak mam.Najchętniej tupnęłabym nóżką i wsiadła w pociąg.Pociąg musiałby mnie wywieźć gdzieś,gdzie jest ciepło. Gdzie ludzie na ulicy uśmiechają się do mnie.Chciałabym zakochać się tam ze wzajemnością i nagle uznać,że wszystko jest na miejscu,takie jakie jest.Bo mam różowe okulary i tyle.
Mam masę szczęścia,mam dwoje ręce,nóg,oczu,mózg,serce,płuca,wszystko jest jako,tako sprawne. Mam siebie.I nieważne gdzie,nieważne przy kim,nieważne co robiąc mogę być szczęśliwa.Albo spokojna.Albo na swoim miejscu. Bo z sobą,cholera.Bo szczęście,spokój,spełnienie,pasja,radość,ale też smutek,bezsilność,złość,żal,poczucie bez sensu, to wszystko jest we mnie.
połowę życia,a może nawet trochę więcej jestem ograniczona.Zdrowotnie.To wcale nie są poważne sprawy,a jednak ograniczają,czas ucieka,a człowiek od jakiegoś dłuższego czasu wtedy myśli,myśli,że czas ucieka,a on stoi w miejscu.Zamiast wtedy wyciszyć się,czy cokolwiek,jak dawniej.Dawniej uwielbiałam chorować-pochłonięta książkami,filmami,grami komputerowymi,pisaniem,odwiedzali mnie znajomi,rozmawialiśmy,był czad.Dziś nie ma praktycznie niczego z tego. Jakoś w marcu miałam niesamowity tydzień u babci chorowania.Nie miałam komórki,ani internetu.Były tylko filmy,programy,książki,gazety,pisanie.Ja wtedy tyle rzeczy zrozumiałam i przerobiłam,tak życiowo,ale też i inspirującą właśnie ot tak do nauki,czy twórczości.To był dobry czas.Rozchorowałam się, bo potrzebowałam takiego czasu i odpoczynku też.I odcięcia się.
na koniec najbardziej przejmująca piosenka ostatnich czasów
http://www.youtube.com/watch?v=PnkJVL76dnQ
Wyobraź sobie Marie w krótszych fioletowych włosach i okularach. Kogo widzisz? :D
OdpowiedzUsuńCo do reszty, to zmień se 'mogłabym' na 'mogę' i przestań już się w nieskończoność nad tym wszystkim zastanawiać :)
Czekam na 9ego!