Za miesiąc i trochę wita Francja! Ostatnio stanowczo za krótko tam byłam,trzy dni,z czego jeden cały dzień to była próba, a drugi tylko wieczór.I będziemy jechać przez Paryż tym razem.Paryż to moje marzenie.
W czerwcu Berlin. Berlin również mi się podoba i również za krótko tam byłam. Raz, na jednodniowej wycieczce. Ale było cudnie,w Weinahtsmarket. (dobra nie wiem,czy tak to się pisze;p)
Teraz jest tylko jeden problem-znaleźć dorywczą pracę na Francję. Berlin to płatny projekt :>
Rozsyłam CV,trzeba by i je roznieść.
Tak,jutro mam egzamin. Nie umiem.Ale wracają mi siły,wraz z takimi dobrymi wiadomościami,więc przecież od czego są poprawki.
Motto na resztę życia:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz